Instalacje tryskaczowe montuje się na budowie zwykle jako pierwsze – niezależnie od pozostałych instalacji. Przy dużych obiektach, takich jak hale, mocowania liczone są w tysiącach i mają powtarzalny charakter.
Dla wykonawcy liczy się przede wszystkim czas. Im szybciej ekipa zamocuje instalację, tym lepiej dla całego harmonogramu. Stąd prosta zasada doboru rozwiązań: im mniej elementów i im mniej dodatkowych czynności na budowie – docinania, skręcania, poszukiwania elementów – tym sprawniej idzie montaż. W praktyce da się to osiągnąć na kilku poziomach.
Najprościej zacząć od elementów szybkozłącznych. Komponenty takie jak nakrętki ślizgowe skracają montaż i ograniczają liczbę czynności przy każdym z tysięcy powtarzalnych punktów, a przy takim wolumenie każda zaoszczędzona sekunda się sumuje.
Więcej czasu oszczędza zamówienie szyn przyciętych na wymiar i dostarczonych na budowę gotowych do montażu. Szyny zamówione w docelowych długościach i dostarczone gotowe do montażu eliminują cięcie na miejscu, a razem z nim czas, pył i konieczność zabezpieczania zakończeń. Docięte zakończenia są od razu zabezpieczone. Eliminujemy ostre krawędzie i ryzyko korozji w miejscu cięcia.
Przy największych wolumenach warto pójść dalej i zamówić gotowe mocowania. Powstają one wcześniej, według rysunku warsztatowego uzgodnionego z działem technicznym, i trafiają na budowę kompletne: docięte, obrobione po cięciu i złożone. Na miejscu zostaje właściwy montaż: osadzenie gotowego zamocowania, np. na blasze trapezowej, i zamocowanie rury w szynie. Dostawy można rozłożyć na partie zgodne z postępem prac, dzięki czemu materiał nie zalega na budowie.
Jak taka realizacja wygląda w praktyce, pokazaliśmy na przykładzie ok. 1500 mocowań rury tryskaczowej: zobacz case study
Planujesz instalację tryskaczową z dużą liczbą powtarzalnych mocowań? Umów konsultację techniczną – pomożemy dobrać rozwiązania, które skrócą czas montażu.